Podziel się wrażeniami

09.01.2014, 13:06
Kilkakrotnie brałam udział w zajęciach prowadzonych przez JuDu. Zajęcia są fenomenalne. Można pracować na różnych poziomach w zależności od gotowości danego dnia Grupa jest kameralna, zajęcia "szyte na miarę" - każdy może pracować z konkretnym tematem/ intencją dla siebie! Cudowny czas pełen radości, niespodzianek, bliskości, prawdy i zabawy. Tak spędzony czas to doskonała inwestycja. Na tych zajęciach zdecydowanie warto bywać

Z wdzięcznością i radością Iza
więcej »
11.03.2013, 23:40

Dorota Z.  po warsztatach Pokochaj siebie całą...

JuDu jesteś nieziemska ! Atmosfera warsztatów pozwala zatrzymać się i skupić wyłącznie na sobie, swoich potrzebach, odkryć pragnienia. Sposób w jaki pracujesz z naszą kobiecością i tą cielesną i tą mentalną wzmocnił we mnie poczucie samoświadomości. Warsztaty to niesamowite doświadczenie, które pozwoliło mi przewartościować kilka spraw. Dziękuję Ci za te doznania i za przywrócenie wiary w Anioły ;o)

poniedziałek, 11 czerwca 2012

cytryna -  Każda droga do szczęścia jest mi po drodze.

Każda droga do szczęścia jest mi po drodze. JuDu, dziękuję za możliwość orbitowania po Twojej kobiecości, która wyzwala we mnie Tablicę Mendelejewa emocji! Za te już wydeptane ścieżki długich rozmów, które za nami, i te nieznane, które wciąż przed nami. Dzika Gracja dała mi "kawałek puzzle" z napisem "Ja". I tak jak dzieci nie potrzebują instrukcji obsługi zabawek, by czerpać radość z zabawy nimi, tak Dzika Gracja zainspirowała mnie do... "Just do it". Najważniejsze to umieć słuchać, rozmawiać i realizować pomysły. Dziś weszłam na drogę "Ja" i po raz pierwszy nie chcę zastanawiać się, co będzie za rogiem. Będzie to, co zechcę. To na co mam ochotę, co sprawia mi największą przyjemność. DZIĘKUJĘ za zaproszenie mnie do Twojego życia. Do zobaczenia w lipcu.

niedziela, 03 czerwca 2012

Włodek - Dzikie Gracje

Jako mężczyzna bardzo doceniam to, że wyzwalacie w kobietach Dziką Grację

* * *

 

poniedziałek, 19 lipca 2010 23:31

Szukam i znajduję piękno
w układzie chmur na niebie
w promieniach zachodzącego słońca
lotnych wirażach podniebnych drapieżców
podmuchach wiatru
tumanach kurzu nad polami grunwaldzkimi
zieleni nad mazurskimi jeziorami
w twarzach mijających mnie ludzi
słowach, nutach, zmysłowych ruchach
i Sercu mym.

 

Mena

 

Judu jak to robisz?

sobota, 20 marca 2010 23:52

Judu jak to robisz, że po spotkaniu z Tobą wiersze wylewam.
Znowu mnie poruszyłaś . Po powrocie "coś" za mną chodziło i prosiło o słów kilka o tym co się stało.
Zauważyłam ,że wiele wypowiedzi mnie zinspirowało co chyba w wierszu zaiskrzyło.
Poczytaj proszę i jak Ci się spodoba to wyrażam zgodę na zamieszczenie na dzikiej gracji .
W podziękowaniu za inspirację 
LOLA

PS. Ósemka to moja Miłość,
Ósemka, czyli Nieskończoność

 

Dwa słowa

poniedziałek, 28 czerwca 2010 14:45

Znowu mam orgazm z rana,
gdy mówię w myślach
do Siebie dwa słowa:
„Ja Jestem”.

„Ja Jestem”.
Wypróbuj jak to działa,
moc tych słów mnie zniewala.

Świadomość tego, że Ja Jestem
tak mnie podnieca, nastraja,
że jestem gotowa spełnienia
w mych erotycznych organach.

Do tej pory nie wiedziałam,
co powoduje, że odczuwam
ogrom akceptacji z rana,
dzisiaj wiem, to fakt, że
„Ja Jestem”.

„Ja Jestem” tak mnie
budzi do życia, wyzwala.
Ta myśl we mnie żądze rozpala,
wznieca mój ogień do działania.

Mogę się wtedy kochać w myślach,
odczuwać rozkoszy łaskotanie,
patrzeć na świat w zachwycie,
rozsiewać Sobą radość, w innych życie.

Gdy tak się raduję moją misję
dla Świata odnajduję
i jedyny obowiązek wobec
Wszechświata realizuję.

Tak zostałam zainspirowana
do miłości odczuwania,
a gorączkę myśli na papier
przelałam, by ostudzić
emocje zakochania.

Lola
28.06.2010

 

Wiosna

środa, 24 marca 2010

Dzisiaj wiosna
energią mnie zalała.

Zaczęła od myśli,
potem na sprężystość
ciała podziałała.

Ciało me pręży się
i puszy ze szczęścia,
że wiosna je kusi.

Myśli czesze rozczochrane,
rozwiewa włosy w słońcu skąpane.

Miłość we mnie rozpala
i jest zachętą do wspólnego działania.

Taka postawa wiosną zalana
wyzwala chęć wzrastania,
i jest zapłonem
do radości rozlewania.

 

24.03.2010

LOLA

Dusza i Ciało

środa, 16 czerwca 2010 00:02

Te dwa proste słowa: dusza i ciało
miały znaleźć się w tym miejscu
by wypełnić się miała pusta przestrzeń,
która pozostała, na dopowiedzenie tego
co chciane, co miłością jest zwane.
Jakie Twe Ciało jest każdy to widzi śmiało,
Jaka Twa Dusza jest ten dostrzec to zgoła,
Kto odkryje światełko ukrytego Amora.


Zacznę od Ciała - aby wszystko w nim grało
Powinno być napędzane miłosnym organem,
w którym kolorami tęczy świeci światełko małe.
Ten organ to serce, jakże jest wspaniałe,
bo rozbłyska miłością na organy pozostałe.

By karmić mogła się dusza -  serce
światełkiem miłości porusza.
Dusza odmiennie od ciała jest niewidoczna,
skryta, w skromności doskonała.
Guziczki kosmiczne gdy są przez światełko pocierane
wstydowi w bezwstydzie się oddają
i wspólnie fontanną zmysłów wybuchają,
by dusza miłość karmiła i umysł rozjaśniła.
A kiedy ciało i dusza w rytmie miłości się poruszają,
wtedy jednością się stają i w przestrzeń
kosmiczną odfruwają.
-  Kochana JuDu,
zapragnęłam się z Tobą podzielić jeszcze jednym przemyśleniem do którego mnie zainspirowałaś.
A mianowicie powiedziałaś taką myśl na zajęciach, która mniej więcej brzmiała tak:

"Myśl sercem i czuj umysłem".

Piękne.Nie mniej nie dawało mi to stwierdzenie spokoju i dzisiaj do mnie dotarło "po co" ? .
Do wczoraj  zadawałam Sobie pytanie jak można myśleć sercem (choć czasami to piękna umiejętność ) . 
Wczoraj dostałam odpowiedź w formie cytatu z  "Księgi Niepokoju"   Fernando Pessoy a mianowicie 

"Serce gdyby zaczęło myśleć, przestałoby bić".

Ta  wersja jest mi bliższa, choć jak wszystko w przyrodzie w jedności Yng - Yang jest siła.  

Tak więc wymyśliłam sama

"W jedności czucia i myślenia sercem jest siła".

Po to była mi potrzebna Twoja inspiracja.  

Dziękuję Ci za inspirację
i za to,że dzięki Tobie mogłam do tego dojść,
Wdzięczna.

 

To, co mnie najbardziej ujęło

wtorek, 16 marca 2010

To, co mnie najbardziej ujęło w dzisiejszych zajęciach, to to, że czyniłaś z nas wspólnotę na miarę tej plemiennej. O ile  wcześniej byłaś z nami, ale jakbyś była boginią, piękną, zgrabną, urzekającą, to teraz...zeszłaś na ziemię i spokojnie przyjmuję Cię jako przewodnika. Dziękuję.

Agni
 

Znowu inspiracją do wiersza...

Znowu inspiracją do wiersza
napisania wypowiedź Judu się stała.
Tym razem o nieskończoności będzie mowa.

Nieskończoność jest przewróconą ósemką przez Anioła.
Anioł głosem Judu do Nas przemawia.
Wyrzeźbione myśli swoje w słowa o nas ubiera,
oddając wszystko to co jej duszę otwiera.

Dzisiaj me pląsy do nieskończoności porównała
po kręceniu ósemek, które z pasją we mnie wkręcała.
Ósemka z nieskończonością w parze chadzają
i razem me ciało upijają.

Gdy położę ósemkę biodrami
wtedy nieskończoność i harmonia przepływu
objawia się sama,
wtedy wieczność wypływa z ciała i ciałuśnie
w rytm natury falowania
przypływa i odpływa
energią dawania i brania.

Ósemki lubię też z innego powodu.
W numerologii zdrowie, bogactwo
i miłość przyciągają,
a gdy w seksie z góry na dół opadają
wtedy rozkosz w tygryski wlewają.

Aniele dziękuję, za Twoje starania
do ciała poruszania i inspirowania
skrzydeł mej duszy do fruwania.

15-16 marca 2010

LOLA

Dzika Gracja

Tak me ruchy taneczne i mnie
Magiczna Judu nazwała,
Czarodziejka doskonała.

Jej figliki w oczach
energię we mnie pompują,
jak dziecka uśmiech serdeczne
ze mną dokazują.

Jej uśmiech mnie zniewala,
jest ponętny i niewinny,
pełen zachęty do wspólnego
działania i seksu rozpromieniania.

Jej ruchy ciała
ogród miłości przypominają
i w swej miękkości
jak puszysty szal otulają.

Ten wiersz dzisiaj daję Judu,
w podziękowaniu za to,
że tak pięknie mnie nazwała,
w nadziei, że jest twarz
uśmiechem rozpromieniała.

W młodości o tym czytałam,
a dzisiaj się przekonałam,
że "szczęście to co dzień dostać
jeden uśmiech i zwrócić jeden wiersz".

Lola, dnia 2.03.2010

 

 

Ciało

Ciało,
dzisiaj odkryłam sekret mego Ciała,
zaczęłam słuchać co MI podpowiada,
jak mam dbać o Nie, troszczyć się i
pielęgnować stale
by mogło się rozwijać i
wzrastać wspaniale.

Odpowiedź jest prosta,
by nie powiedzieć znana
kochaj każdy fragment ciała  -
ono karmione miłością samo odpowiada.

Jest to prosta recepta i wypróbowana
zdziwisz się nie dasz wiary,
lecz wiedz, że to prawdą stara
kto kocha ten jest kochany.

Czy kochasz Siebie, czy każdy fragment Swego Ciała
ono z wdzięcznością Ci odpowiada.
Ono szepce Ci i podpowiada
kiedy jest głodne, zmarznięte,
nasycone lub rozpromienione,
a kiedy ruchu wymaga.

Od teraz nie zwlekaj
słuchaj go stale
kochaj i szanuj
a będziesz kochane.

Pamiętaj przesłanie znane
bez ducha miłości nie
masz ducha wzajemności.
Wszak ciało to Ty, jak Twoje kochanie
i niech tak się stanie, a ciało wdzięczne pozostanie.

13.12.2009  LOLA

 

 

więcej »
© Copyright Dzika Gracja wszelkie prawa zastrzeżone - Sandomierz 2013
Realizacja i CMS: IMPIT